Od niedawna obowiązuje nowy przepis w polskim prawie karnym – art. 255b kodeksu karnego. Wprowadza on odpowiedzialność karną za publiczne rozpowszechnianie w internecie materiałów, które naruszają godność innych osób lub promują przemoc. To istotna zmiana, która ma na celu ograniczenie negatywnych zjawisk w przestrzeni cyfrowej.
Co dokładnie obejmuje nowy przepis?
Zgodnie z nowelizacją, karze podlega ten, kto publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające:
- popełnienie czynu zabronionego, zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeśli narusza ono dobro osobiste;
- przemoc wobec zwierząt, z naruszeniem obowiązujących przepisów;
- poniżające traktowanie innej osoby – nawet jeśli ta osoba wyraziła na to zgodę.
Za tego typu działania grozi obecnie kara do 3 lat pozbawienia wolności. Przepis ma zastosowanie, gdy publikacja następuje w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.
Szczególna ochrona małoletnich
Ustawodawca przewidział surowsze sankcje w sytuacji, gdy materiały dotyczą osób niepełnoletnich. W takich przypadkach sprawcy grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. To wyraźny sygnał, że ochrona dzieci i młodzieży przed cyberprzemocą jest priorytetem.
Dlaczego to ważne?
Nowe regulacje to odpowiedź na rosnący problem hejtu, przemocy i poniżania w sieci. W dobie powszechnego dostępu do mediów społecznościowych, publikowanie szkodliwych treści stało się zjawiskiem nagminnym. Przepis ma działać prewencyjnie i uświadamiać, że każda publikacja, udostępnienie czy promowanie takich materiałów niesie realne konsekwencje prawne.
Eksperci podkreślają, że kluczowa jest nie tylko reakcja organów ścigania, ale także codzienna postawa internautów. Zanim udostępnimy jakikolwiek materiał, warto zastanowić się, czy nie narusza on czyjejś godności lub prawa. Internet powinien być przestrzenią bezpieczną i wolną od przemocy – to zadanie dla każdego z nas.
Źródło informacji: profil na Facebooku (link w oryginale).
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Radomsku
Fot. facebook.com

