W niedzielę 11 października 2026 roku, dokładnie sześć dni przed swoimi czterdziestymi urodzinami, autor wpisu na profilu Aktywni K. ukończył Chicago Marathon z czasem 2:44:19. W biegu wzięło udział ponad 55 tysięcy uczestników, a nasz bohater zajął 913. miejsce.
Klimat Majorsów
Trasa maratonu w Chicago uchodzi za jedną z najszybszych i najpłaskich w cyklu Abbott World Marathon Majors. Wzdłuż całej trasy kibicowały setki tysięcy widzów, a na trasie nie zabrakło polskich stref kibica, które – jak przyznaje autor – dostarczyły sporo emocji.
„Płaska i szybka trasa oraz doskonała organizacja sprawiły, że ten bieg na zawsze pozostanie w mojej pamięci” – relacjonuje uczestnik.
Plan na życiówkę zweryfikowany na 33. kilometrze
Zaledwie dwa tygodnie wcześniej biegacz ukończył mocny maraton warszawski, co nie przeszkodziło mu ruszyć po rekord życiowy. Niestety na 33. kilometrze organizm dał znać o zmęczeniu i tempo musiało zostać obniżone. Mimo to udało się dowieźć wynik do mety.
„Tego dystansu i organizmu nie da się oszukać” – podsumowuje autor.
Pierwsza gwiazdka zdobyta
Maraton można przebiec w dowolnym miejscu na świecie, ale – jak podkreśla biegacz – wyjątkowy klimat i sportowe emocje gwarantują przede wszystkim biegi z cyklu Abbott World Marathon Majors. Chicago było pierwszym z nich, a na koncie pojawiła się pierwsza gwiazdka. Kolejne wyzwanie pozostaje na razie tajemnicą.
Autor dziękuje wszystkim za wsparcie przed startem oraz gratulacje po biegu.
Źródło: Stowarzyszenie Aktywni Kamieńsk
Fot. facebook.com

