6-latek zadzwonił na numer alarmowy. Jego mama leżała nieprzytomna

6-latek zadzwonił na numer alarmowy. Jego mama leżała nieprzytomna
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Połączenie, które wymagało zimnej krwi

Do gliwickiego centrum powiadamiania ratunkowego zadzwonił sześcioletni chłopiec. Powiedział, że jego mama leży i jest nieprzytomna. Dla dyspozytorki medycznej, która odebrała zgłoszenie, rozpoczęła się walka z czasem — musiała nie tylko przyjąć zgłoszenie, ale też utrzymać kontakt ze spanikowanym dzieckiem.

Każde pytanie ma swój cel

Jak podkreślają służby ratunkowe, rozmowa z dyspozytorem nie jest przypadkowa. Każde pytanie zadawane przez operatora ma konkretny cel — pozwala ustalić, co się stało, gdzie dokładnie doszło do zdarzenia i jakiej pomocy trzeba udzielić. Dyspozytor instruuje też dzwoniącego, jak ma postępować do przyjazdu karetki.

Co powiedzieć, dzwoniąc na numer alarmowy

Ratownicy przypominają o dwóch najważniejszych elementach zgłoszenia:

PrimeDriveReklama
  • precyzyjna lokalizacja — jeśli połączenie zostanie przerwane, dyspozytor będzie wiedział, gdzie skierować pomoc,
  • opis sytuacji — kto potrzebuje pomocy i w jakim jest stanie.

Warto mówić jasno i konkretnie, aby przekazane informacje były zrozumiałe dla operatora.

Materiał opracowano na podstawie informacji Radia 90.

Źródło: KP PSP Radomsko

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →